Para w łóżku. Emocje sięgają zenitu, a tu nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Kobieta wykrzyknęła:
- Rany boskie, to mój mąż!!!
A facet - niewiele myśląc - wskoczył pod łóżko.
Po długiej chwili, w absolutnej ciszy, wyszedł spod tego łóżka, usiadł na jego brzegu i stwierdził:
- Wiesz, żono, chyba oboje mamy zszarpane nerwy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz