dyskusja o filmie

[kliknij na obrazek, żeby powiększyć]

odpowiedź na zasadnicze pytanie

- Co zrobić, żeby nie ożenić się źle?
- Wystarczy dobrze się powiesić.

olej

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK, no to oleję.

czerpane z nowego źródła

Pierwszy wykład z fizyki:
prof. W.> Znają Państwo całki?
ktoś z sali> Tak... z widzenia...


Ćwiczenia z matematyki, mgr M.G. do studenta nie radzącego sobie przy tablicy:
mgr M.G.>To zna pan jakieś asymptoty!?!
student> Kiedyś znałem...
mgr M.G.> I co, nie dzwonią, nie piszą?


Mechanika techniczna, wykład:
dr Z.> Nad definicjami proszę pisać "ZAPAMIĘTAJ!". Jak ktoś siebie nie lubi, może dopisać "idioto".


Na elektrotechnice:
dr. K.>To jest proszę państwa bardzo ładna sinusoida. Ja bym chciał mieć taką w domu.


Fizyka
prof. N.> W fizyce mamy cztery wymiary. Jak narysujemy kreske to jest pierwszy wymiar, jak układ współrzednych xy - to dwa wymiary, jak układ xyz - to trzeci wymiar czyli przestrzeń, a czwarty wymiar to czasoprzestrzeń. Jak ktoś jest w stanie to sobie wyobrazić to znaczy że jest z nim niedobrze.


Podstawy Elektroniki Cyfrowej, wykład, tematem jest VHDL, w omawianym przykładzie z kilkunastu linijek kodu robi się masakryczny schemat:
dr inż. K. K.> Jak ktoś jest upierdliwy intelektualnie, to może próbować to analizować, mnie by się nie chciało.


Wykład z fizyki kwantowej, prof. K.K. tłumaczy, jak wykonanie pomiaru może wpłynąć na wyniki innych pomiarów:
prof. K.K.> Jak się 10 razy będziemy pytać "kochasz mnie?", to w końcu usłyszymy, że NIE!


Student> Co można robić po socjologii?
prof. O.> Bardzo wiele rzeczy! Ja skończyłam socjologię, teraz kieruję katedrą humanistyczną, wcześniej zajmowałam się nauką w szkołach a zaraz po studiach miałam nawet fermę kurzą!


(nie)przeciętna para


historia specjalnie dla Ciebie


Przez bezdroża Tybetu szedł podróżnik.
Nagle poczuł potrzebę wypróżnienia się.
Zauważył kupkę kamieni.
Skrył się za nią i dokonał defekacji.
Po wszystkim wstał i poszedł dalej.
Kiedy zapadł wieczór, rozbił namiot i położył się spać.
We śnie pojawił się tybetański święty, który powiedział:
Pamiętasz, jak załatwiałeś dziś potrzebę za stertą kamieni?
To był mój grób!
Za karę przez tydzień będziesz cierpiał na ostrą biegunkę!
Pamiętaj też, że jeśli komuś opowiesz tę historię – on też będzie przez tydzień cierpiał na ostrą biegunkę!

Tak też się stało.
Podróżnik nie przewędrował ani kilometra w ciągu następnego tygodnia z powodu ostrej biegunki.
Po powrocie do domu opowiedział historię swoim przyjaciołom i ci również dostali tygodniowego ataku ostrej biegunki.
Oni opowiedzieli historię swoim znajomym i sytuacja się powtórzyła.
I tak krąży ta historia po świecie.
A dziś dotarła do ciebie!

zasadnicza różnica między ustrojami

de gustibus (non?) est disputandum

Piash> W sprawach seksu to wiesz ja... wszystko co się rusza....
thesin> Ja aż takich ograniczeń sobie nie stawiam.