postać znana z wiersza dla dzieci
- Kochanie, wyrzuć śmieci!
- Kurna, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem...
- Kurna, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem...
wiosenny niedźwiadek
Wiosna. Mały niedźwiadek wytacza się z jaskini. Jest wychudzony, ledwie stoi na łapkach, oczka ma podkrążone... Zaniepokojona mama-niedźwiedzica pyta:
- Synku, co się stało? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się hibernacji, jak prosiłam?
- Hibernacji? Myślałem, że powiedziałaś masturbacji...?
- Synku, co się stało? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się hibernacji, jak prosiłam?
- Hibernacji? Myślałem, że powiedziałaś masturbacji...?
klasyk gatunku
Żona pyta męża:
- Jesz tę zupę? Bo jak nie, to ją doprawię, dodam śmietany i dam psu...
- Jesz tę zupę? Bo jak nie, to ją doprawię, dodam śmietany i dam psu...
przyszedł facet do lekarza, a lekarz żona
- Jako lekarz powiem ci: syfilis. A jako żona: zabiję cię, skurwielu!
wymarzony prezent dla synusia
- Kupiłeś już prezent dla syna?
- Nie. Dopiero w przyszłym tygodniu pojadę...
- A co mu kupisz?
- Pakiet kontrolny akcji PKP i warszawskiego metra...
- CO!?
- No tak. Chciał kolejkę i tunele...
- Nie. Dopiero w przyszłym tygodniu pojadę...
- A co mu kupisz?
- Pakiet kontrolny akcji PKP i warszawskiego metra...
- CO!?
- No tak. Chciał kolejkę i tunele...
co robi małżeństwo w łóżku?
Noc. Mąż z żoną w łóżku. Żona już właściwie śpi, ale przez sen słyszy głos męża:
- Kochanie, to wobec tego może seksik?
Odpowiada zaspanym głosem:
- Zmęczona jestem, głowa mnie boli... A i okres lada dzień dostanę...
Mąż na to uspokajająco:
- Śpij, śpij... Ja nie do ciebie. Przez telefon rozmawiam...
- Kochanie, to wobec tego może seksik?
Odpowiada zaspanym głosem:
- Zmęczona jestem, głowa mnie boli... A i okres lada dzień dostanę...
Mąż na to uspokajająco:
- Śpij, śpij... Ja nie do ciebie. Przez telefon rozmawiam...
co przeszkadza drogowcom?
- Czesiek! Jak to jest, wczoraj ułożyłeś 100m asfaltu a dziś tylko 80m?!
- Wczoraj miałem z wiatrem, a dziś pod wiatr...
- Wczoraj miałem z wiatrem, a dziś pod wiatr...
czułość małżeńska
Sypialnia pewnego małżeństwa.
Oboje leżą w łóżku; ona jest bardzo zmęczona - ledwie przyłożyła głowę do poduszki, czuje, że zaczyna zasypiać. W pewnym momencie, czuje też lekki dotyk dłoni męża.
W pierwszej chwili dotyk był delikatny jakby nieśmiały, a po chwili coraz odważniejszy z ruchami coraz bardziej wydłużonymi. Leżąc tak nieruchomo, żona zaczęła odczuwać przyjemność, której nigdy wcześniej ze strony męża nie doznała.
Nagle ruchy dłoni ustały.
- Nie przestawaj - wyszeptała cicho - rób tak dalej, błagam!
- Spij!! Już skończyłem!
- Co skończyłeś?
- Znalazłem pilota!
Oboje leżą w łóżku; ona jest bardzo zmęczona - ledwie przyłożyła głowę do poduszki, czuje, że zaczyna zasypiać. W pewnym momencie, czuje też lekki dotyk dłoni męża.
W pierwszej chwili dotyk był delikatny jakby nieśmiały, a po chwili coraz odważniejszy z ruchami coraz bardziej wydłużonymi. Leżąc tak nieruchomo, żona zaczęła odczuwać przyjemność, której nigdy wcześniej ze strony męża nie doznała.
Nagle ruchy dłoni ustały.
- Nie przestawaj - wyszeptała cicho - rób tak dalej, błagam!
- Spij!! Już skończyłem!
- Co skończyłeś?
- Znalazłem pilota!
Subskrybuj:
Posty (Atom)