Jechał facet samochodem i zachciało mu się sikać. Zatrzymał samochód na poboczu i - załatwiając potrzebę fizjologiczną - z wyrzutem powiedział do swojego penisa:
- Widzisz? Jak tobie się chce, to ja zawsze staję...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz